środa, 18 maja 2016
Etno rings

Przełamuję strach do pierścionków ;) Jak widać jeszcze nie rzucam się na pełną wodę, bo na razie tylko w miedzi, ale ze srebra też na pewno będą, mam już kilka pomysłów.

A póki co dwa miedziane pierścioneczki zachowane w ludowej stylizacji.

Grawerowany z maleńkim syntetycznym rubinem:

etno copper ring 1

etno copper ring 2

etno copper ring 3

Z miedzianym kwiatem:

flower copper ring 1

flower copper ring 2

flower copper ring 3

poniedziałek, 21 marca 2016
Wiosna, wiosna!

Przyszła wiosna, wszystko się budzi do życia i pojawia się w ogródkach nieśmiała zieleń pierwszych listków. Rośliny i zwierzęta po zimowym letargu rozpoczynają od nowa swój roczny cykl życia. Zmieniająca się przyroda i to pojawiające się nowe życie, przebudzenie z pełną parą oraz intensywna praca by od nowa spełnić swój cykl biologiczny inspirują. U mnie też następują zmiany, na razie powoli, ale ruszę z pełną intensywnością realizując moje cele.

Na pierwszy dzień wiosny drobny pierścionek ze srebra z oczkiem z cytrynu, w towarzystwie jeszcze nie rozwiniętych forsycji (we flakonie już pokazały otwarte kwiaty!)

srebrny pierścionek z cytrynem i listkiem

wtorek, 04 listopada 2014
Pierścioneczek

W związku ze zmianą mojego stanu cywilnego, na tapecie jakiś czas temu miałam temat obrączek. Szukałam, modziłam, przeglądałam miliardy stron i zdjęć różnych, żeby znaleźć tą najbardziej pasującą. W końcu i tak wygrały względy ekonomiczne i wybrałam jedną z oferowanych przez lokalnego jubilera, ale co się naoglądałam to moje ;) Bardzo mi się podobały takie obrączki surowe, masywne, jak wyciosane w skale czy wyrzeźbione w drewnie. Te poszukiwania były inspiracją do stworzenia przeze mnie obrączki łączącej miedź z delikatnymi, srebrnymi listkami.

niedziela, 15 września 2013
Pierścionki, obrączki

W ramach ćwiczeń nad lutowaniem i obróbką miedzi popełniłam ostatnio kilka prostych obrączek. Dzięki uprzejmości Sunflower miałam możliwość użyć fakturowanego drucika :)

sobota, 18 maja 2013
Koty za płoty...

Ćwiczyłam jakiś czas temu robienie pierścionków, póki co wykorzystując do tego miedź. Postanowiłam wziąć się w garść i spróbować w końcu w srebrze. Wymyśliłam sobie surowy projekt z zawijaskami i oprawionym nieregularnym koralem. Lutowanie poszło nawet po mojej myśli, nic się nie spaliło ;) przyszła pora na oprawę korala... i tu zonk - musiałam uderzyć bezpośrednio w koral i przepołowiłam go! Pierścionek był robiony konkretnie pod ten nieregularny okaz a tu taki niefart. Kamienia żadnego nie oprawię, bo nie mają tego konkretnego kształtu. Po chwili zastanowienia stwierdziłam, że może uda mi się doszlifować bursztyn do tego dziwnego kształtu. Po krótkiej konsultacji z koleżankami biżuteryjkami (dziękuję) stwierdziłam, że próbuję, bo przecież nie wyrzucę pierścionka po tylu godzinach pracy! Uparłam się na niego ;) Po mozolnym szlifowaniu i dopasowywaniu, szlifowaniu i dopasowywaniu, szlifowaniu ... w końcu powstał kształt, który wpasował się w stworzoną wcześniej cargę. Tak po długich godzinach stworzyłam mój pierwszy pierścionek w srebrze :D

piątek, 12 kwietnia 2013
Pierścionki z miedzi

Wprawiam się w pierścionkach ;) Poniżej kilka miedzianych przykładów jakie powstały ostatnio. Cały czas walczę z lutowaniem miedzi, jeszcze nie jest to zadowalający mnie poziom, ale mam nadzieję, że będzie tylko lepiej.

czwartek, 13 września 2012
Wspomnienie z wakacji

Wspomnienie z wakacji, a może raczej z przed wakacji, bo to pierwsza praca ze znalezionymi nad brzegiem morza szkiełkami i w tym przypadku ze szkiełkiem z nad Bałtyku znalezionym jeszcze w kwietniu ;) Nie mogłam się oprzeć tym zielonym, niebieskim i białym szkiełkom, które zostały tak pięknie obrobione przez morze. Na oprawienie czeka cała masa i to nie tylko tych z nad Bałtyku, ale też nieco inne odcienie i ceramika znaleziona na plaży w Neapolu i na Wybrzeżu Amalfi.

Pierścionek jako zapowiedź:
- drucik miedziany, oksydowany
- zielone szkiełko jako oczko pierścionka
- rozmiar jubilerski: 14-14,5


A dla przypomnienia to, co znalazłam nad naszym morzem:

środa, 15 czerwca 2011
Miedź, miedź, miedź

Trochę urozmaicenia dzisiaj, a mianowicie pierścionki! Forma raczej niespotykana u mnie, ale przekonuję się :) Pierścionki wykonane z grubego drucika miedzianego, młotkowane w celu nadania ciekawej tekstury i zaoksydowane.

sobota, 11 września 2010
Żółciutki

Powstał jeszcze jeden pierścioneczek, tym razem z zółciutkim oczkiem, czyli kulką fossil i opleciony posrebrzanym drucikiem.

środa, 25 sierpnia 2010
Zaczarowany pierścionek

Moje nie są zaczarowane, ale wyczarowane przeze mnie z minerałów, muszli, koralików szklanych, filcu i drucika posrebrzanego.

 

 
1 , 2